sobota, 26 maja 2012

11.Teksty


Wieczór minął mi niesamowicie szybko.Byłam zmęczona więc położyłam się wcześniej.Rano bolał mnie trochę brzuch .Pomyślałam ,że powinnam zrobić badanie krwi na tarczyce. Pojechałam z Tomem. Pielęgniarka była bardzo miła. Na szczęście nie mówiła nic na temat cięć. Potem poszliśmy na pizze. Zanim tam jednak dotarliśmy odwiedziliśmy po drodze kilka sklepów.

 Kiedy wróciliśmy zobaczyłam ,że Bill wraz z innymi czyta mój zeszyt z teksami piosenek, które napisałam.Czym prędzej wyrwałam mu go i spytałam się kto pozwolił mu go wziąć. Byłam wściekła ponieważ nikt nigdy nie odważył sie go dotknąć, a co dopiero otworzyć. Na tym punkcie byłam wyjątkowo wyczulona. Powiedział,że podobają mu się te piosenki i zapytał kto je napisał.   
-Ja.Co robimy? 
-Zaproponuj coś. 
-Morze na krótki spacer ?  
-Jak chcesz. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz