sobota, 26 maja 2012
9.Siostrą
-O co chodziło wczoraj?-Oburzył się Tom.
-Ale o co ci chodzi?-Ja naprawdę nie wiedziałam o co mu chodziło.
-O to,że wczoraj płakałaś no i ta ręka.
-A o to ci chodzi.Jak się cięłam to nie myślałam o tym co robię.A płakałam bo nie mogłam wytrzymać.Jess miała spędzić cały czas ze mną, a tym czasem umawia się z Justinem ,znika na cały dzień ,na koncercie on do niej dzwoni to się zdenerwowałam. To pewnie przez hormony czy coś.
-Ale czemu się cięłaś?-Jego upierdliwość potrafiła zdenerwować.
-A ciebie co to obchodzi?
-Jesteś moją siostrą więc dużo.
-Kuzynką.
-Siostrą!
-Kuzynką! -Kłóciliśmy się z dobrą minutę aż Bill miał dosyć i krzykną:
-Siostrą i bez dyskusji!
Usiadłam naburmuszona ,ale mój zły humor nie trwał długo, bo wszyscy rzucili się na mnie i zaczęli mnie łaskotać. Myślałam, że nie wytrzymam. Doszło do tego, że popłakałam się ze śmiechu. Gdy wreszcie przestali każdy z nas się śmiał.
-Jadę do hotelu.
-Po co.-Spytał podejrzliwie Tom.
-Po laptopa.
-Pojadę z tobą.
Wróciliśmy przed południem.Gdy włączyłam pocztę odczytałam wiadomość od Jessicy :
Mam nadzieję że u ciebie wszystko gra. U nas jest super. Justin zabrał mnie do jego domu. Niedługo wracam . Całuję!!!
Jess
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz