niedziela, 27 maja 2012

68.Finał


 Siedziałam na łóżku. Nadal nie mogłam w to uwierzyć. Jakim cudem ona się znalazła w tym konkursie? Musiała pewnie dać komuś, kto robił przesłuchania. Innej opcji nie ma, bo łapówka nie wchodzi w grę. Postanowiłam położyć sie spać. W końcu za dwa dniu wielki finał. Miałam pewność,że na pewno uda mi się pokonać Marlenę i jeszcze 5 innych osób. Niestety trójka pozostałych stanowiła nie lada wyzwanie.  

 Rano nie wiedziałam co sie ze mną dzieje. Byłam w jakimś transie. Miałam dziwne przebłyski świadomości. Postanowiłam sie tym zbytnio nie przejmować. Ostatnie wda dni poświęciłam się bez reszty piosence. Ćwiczyłam do upadłego. Chciałam,żeby wszystko było idealne. 

 Zostałam tylko ja i Marlena. Na moje szczęście jedna z zawodniczek złamała nogę, a drugą bolało gardło,tak że nie mogła śpiewać. Przede mną była Marlena. Nie mogłam znieść jej występu. Był on okropny. Przez cała piosenkę fałszowała. Pewnie jesteście ciekawi jaką? Otóż była to "Piosenka księżycowa", która śpiewała Anita Lipnicka. Bolało to jeszcze bardziej, gdyż to dzięki tej piosenkarce zostałam tak nazwana, a teraz jakaś hmm.... debilka ją tak zniszczyła,że aż się wierzyć nie chce. Było mi zal wszystkich, którzy to, no w każdym razie śpiewem nie można było tego nazwać. Boże i jeszcze myliła tekst. Haha,a na końcu w ogóle go zapomniała. 

 Weszłam wolnym krokiem na scenę. Stanęłam na środku.  
-Witam moja ulubiona zawodniczkę.-Uśmiechnął się Bill. 
-Witam moje ulubione jury.-Uśmiechnęłam się lekko. 
-Co dzisiaj nam zaprezentujesz?-Spytał się zaciekawiony Justin. 
-Only hope, Mandy Moore.  
-Zaczynaj. 
 Podeszłam i usiadłam przy fortepianie. Trochę niepewnie zaczęłam grac pierwsze nuty.Z każdą kolejną byłam coraz pewniejsza siebie. 
There's a song that's inside of my soul 
It's the one that I've tried to write over and over again 
I'm awake and in the infinite cold 
But you sing to me over and over and over again 


So I lay my head back down 
And I lift my hands 
And pray to be only yours 
I pray to be only yours 
I know now you're my only hope 


Sing to me the song of the stars 
Of your galaxy dancing and laughing and laughing again 
When it feels like my dreams are so far 
Sing to me of the plans that you have for me over again 


So I lay my head back down 
And I lift my hands 
And pray to be only yours 
I pray to be only yours 
I know now you're my only hope 


I give you my destiny 
I'm giving you all of me 
I want your symphony 
Singing in all that I am 
At the top of my lungs I'm giving it back 


So I lay my head back down 
And I lift my hands 
And pray to be only yours 
I pray to be only yours 
I pray to be only yours 
I know now you're my only hope 


mmmmm, mmmmmmmmm 
oooooooooooooohhh   

 Po raz pierwszy byłam z siebie zadowolona. Dałam z siebie wszystko. Wstałam powoli i spojrzałam na widownię. Widok był piękny. Atmosfera jaka panowała na sali była nie do opisania. Za każdym razem kiedy śpiewałam ta piosenkę ,płakałam. Widocznie nie tylko ja, bo i nawet połowa widowni była zapłakana. Ten wieczór miałam zapamiętać do końca życia. Wszystkim chyba mowę odjęło, bo przez kolejne dwie minuty było cicho. Nawet najmniejszego dźwięku. 
-Wywarłaś na mnie duże wrażenie.Tego właśnie od ciebie oczekiwałem.Dzisiaj i w ogóle w całym tym hmm, konkursie to był najlepszy występ.-Uśmiechnęłam się na słowa Biebera. Teraz już wiedziałam,że wygrałam. 

 Słowa bliźniaków nadal krążyły mi po głowie. Jutro już miałam wracać do domu, więc wypadało się spakować. Do torby wrzuciłam wszystkie ciuchy i resztę rzeczy. Te najpotrzebniejsze miałam spakować rano. Zajrzałam do laptopa. Okazało się,że w folderze, gdzie miało być opowiadanie była tylko pustka. Kompletnie nic, prócz kilku ostatnich zdań. Nie potrafiłam tego wyjaśnić, bo miałam kilka kopi. Nikt też nie dał by rady włamać mi się na komputer. Postanowiłam rano zająć się tą sprawą. 
 Położyłam się na łóżku. Chciałam przywołać wspomnienia z występu. Zamiast tego widziałam wszystko ,to co napisałam. To nie było normalne. Powoli zaczynałam się bać.


 Zaczynałam zatapiać się we mgle. Nic nie widziałam ani nie słyszałam. Trwałam w pustce, która zdawała się nie mieć końca. Ale czy pustka ma koniec? Czy jest to określone miejsce? Na te pytania nie potrafiłam odpowiedzieć. 
-Gdzie ja jestem?-Spytałam się, zdziwiona dźwiękiem mojego głosu. 
-Jesteś w swojej świadomości.-Odpowiedział mi jakiś głos. 
-Kim jesteś? 
-Jestem tym czym ty. Jestem tobą,a ty mną. Razem tworzymy jedność. Można mnie różnie nazwać. Ja sama na siebie mówię Maryann. 
-Ale jak to możliwe. Przecież jeszcze przed godziną byłam w pokoju hotelowym. 
-Mylisz się. 
-Jak to? 
-To tylko twoja podświadomość. 
-Czyli ja śnię? 
-Można to tak nazwać, chociaż nie zgodziłabym się z tobą do końca. 
-Jak mogę się stąd wydostać? 
-Sama musisz do tego dojść. Jesteś teraz w czymś co przypomina zawieszenie. Możemy poczekać i na pewno sama wrócisz do rzeczywistości.
-Ale jak? 
-Sama musisz to odkryć. 
 Sama muszę to odkryć? To wydawało sie trudniejsze niż w rzeczywistości było. Mijały sekundy, minuty. Powoli zaczynałam odbierać bodźce z zewnątrz. Słyszałam jakiś głos.Tak, to na pewno była dziewczyna.I rozmawiała przez telefon. To był dobry znak. Zaczęłam się na nim skupiać. Głos stawał się coraz bardziej wyraźny. 
 Byłam jakby oddzielona od ciała. Chciałam otworzyć oczy, ale nie mogłam. Powieki były zbyt ciężkie. Z moich ust nie mógł wydobyć się żaden dźwięk.Postanowiłam chociaż poruszyć palcem. Nic z tego. 

 Odczekałam kilka minut. Udało się. Zaczęłam powili otwierać oczy. Rozejrzałam się dookoła. Dziewczyna wpatrywała się w okno. Zapewne nie zauważyła ,że się już obudziłam.Już? Ale,o co tak właściwie w tym chodziło? Jak to spałam? Nic nie mogłam sobie przypomnieć. Byłam w śpiączce. Toi wiedziałam na pewno. Nie potrafiłam sobie przypomnieć jak to się stało. Nic nie pamiętałam. W mojej głowie było tylko,to co mi się śniło. Ale jeśli ,te elementy które mi się śniły były chociaż w połowie prawdą to... osoba,która właśnie stała przy oknie była... 
-Hej Jess.-Powiedziałam, chociaż nie było to łatwe.Dziewczyna odwróciła się gwałtownie. 
-Nareszcie-Tylko tyle była w stanie wypowiedzieć. 

 Moja przyjaciółka wychodząc podała mi laptopa. Nie mogłyśmy za dużo porozmawiać.Przez cały dzień miałam robione badania. Prosiłam ją,aby nikomu nie mówiła,że straciłam pamięć. Rodzice przyjechali po nią po drugiej. Obiecała mi,że przyjdzie w poniedziałek, zaraz po szkole. Czyli niedziele musiałam spędzić sama. To było nawet wygodne, bo mogłam poukładać sobie myśli. 
 Włączyłam urządzenie. Niestety hasło. Ne pamiętałam go. Coś podpowiadało mi ciąg jakiś liczb. Nie miałam nic do stracenia, więc wpisałam go.Udało się!

 Na tapecie był jakiś zespół rockowy. W prawym dolnym rogu było napisane"Tokio Hotel".Tak pewnie nazywał sie ten zespół. Postanowiłam włączyć jakąś muzykę. Kiedy otworzyłam folder ukazały mi sie piosenki praktycznie tylko TH. Włączyłam pierwszą lepszą. 
Das Fenster öffnet sich nicht mehr
Hier drin ist es voll von dir und leer
Und vor mir geht die letzte Kerze aus
Ich warte schon ne Ewigkeit
Endlich ist es jetzt soweit
Da draußen ziehn die schwarzen Wolken auf


Ich muss durch den Monsun
Hinter die Welt, ans Ende der Zeit
Bis kein Regen mehr fällt
Gegen den Sturm, am Abgrund entlang
Und wenn ich nicht mehr kann, denk ich daran
Irgendwann laufen wir zusamm'
Durch den Monsun, dann wird alles gut


Ein halber Mond versinkt vor mir
War der eben noch bei dir?
Und hält er wirklich was er mir verspricht?
Ich weiß, dass ich dich finden kann
Hör deinen Namen im Orkan
Ich glaub, noch mehr dran glauben kann ich nicht


Ich muss durch den Monsun
Hinter die Welt, ans Ende der Zeit
Bis kein Regen mehr fällt
Gegen den Sturm, am Abgrund entlang
Und wenn ich nicht mehr kann, denk ich daran
Irgendwann laufen wir zusamm'
Weil uns einfach nichts mehr halten kann
Durch den Monsun


Hey, hey!


Ich kämpf mich
Durch die Mächte hinter dieser Tür
Werde sie besiegen
Und dann führn sie mich zu dir


Dann wird alles gut
Dann wird alles gut
Wird alles gut
Alles gut


Ich muss durch den Monsun
Hinter die Welt, ans Ende der Zeit
Bis kein Regen mehr fällt
Gegen den Sturm, am Abgrund entlang
Und wenn ich nicht mehr kann denk ich daran
Irgendwann laufen wir zusamm'
Weil uns einfach nichts mehr halten kann
Durch den Monsun
Durch den Monsun


Dann wird alles gut
Durch den Monsun
Dann wird alles gut
 Po wysłuchaniu tej piosenki, wiedziałam już dlaczego lubię tak ten zespół. Pełno było ich zdjęć. Właściwie cały ten laptop był z Tokio Hotel. Włączyłam gg. Ilość wiadomości była ogromna.Większość to powiadomienia o nowych notkach. Przez całą noc starałam się to wszystko przeczytać. Połowę udało mi się przeczytać do rana. Po 7 poszłam spać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz