sobota, 26 maja 2012

46.Angela


 Siedziałam tak z Tomem. W pewnej chwili wyjrzałam przez okno. Zobaczyłam młodą dziewczynę dźwigającą jakiś karton. Szturchnęłam Toma. Razem podeszliśmy do okna. 
-Chyba będziemy mieli nową sąsiadkę.-Zaczęłam. 
-Na to wygląda. 
-Chodź, pomożemy jej.- Tom założył kaptur i wyszliśmy. 
-Cześć. Jestem An, a to Tom.-Przedstawiłam nas i podałyśmy sobie ręce. 
-Miło mi. Jestem Angela. 
-Pomóc? 
-Jeśli chcecie. 
-I tak nie mamy nic do roboty.-Odezwał się Tom. Dziewczyna spojrzała na niego jakby już wiedziała kim jest. Uśmiechnęła się lekko. Po jakiś 3 godzinach wszystko znalazło się na miejscu. Rozsiedliśmy się wygodnie w salonie.
Tom już nie miał na sobie kaptura. Co chwilę zerkałam to na niego, to na nią. Byli w siebie wpatrzeni. Często nie kontaktowali, nie wiedzieli co się w okół nich działo. Przez moment widziałam w nich siebie. Nagle zadzwonił telefon Toma. Rozmawiał dość krótko. 
-Kto dzwonił? 
-David. 
-Co chciał. 
-Mam pytanie. 
-Słucham. 
-Jedziesz na pogrzeb? 
-Nie. 
Tomi szybko napisał komuś smsa i wrócił do rozmowy z Angelą. Siedziałam. Bez ruchu.W mojej głowie prawie nie było myśli. Po pewnym czasie słyszałam już tylko bicie mojego serca. Tom podszedł do mnie. 
-Wszystko w porządku? 
 Z mojej strony zero reakcji. Chłopak usiadł zrezygnowany i zaczął tłumaczyć dziewczynie zaistniałą sytuację. Po godzinie zadzwonił mój telefon. Odebrałam go niechętnie. 
-Tak? 
-Gdzie jesteście?-Oczywiście Jessi. 
-U sąsiadki. Sorki, że tak długo. Za chwilkę będę.-Rozłączyłam się.-Tom idziesz? 
-No idę. 
 Pożegnaliśmy się i wróciliśmy do domu. Opowiedzieliśmy wszystkim o nowej sąsiadce. Zauważyłam, że Geo siedzi jakiś taki nieobecny. 
                                                       29 maja 
 Siedziałem przy barze. Zamawiałem kolejne piwo gdy dosiadła się do mnie jakaś dziewczyna. 
-Mogę?-Spytała się. 
-Jasne.          
 Poszliśmy na górę do pokoju. Wiedziałem co robię. Nie chciałem jej zdradzić. Wyszło jak wyszło. Dziewczyna była piękna, a ja nie potrafiłem się jej oprzeć.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz