sobota, 26 maja 2012
38.To jesteśmy razem?
-Chodzi o sektę.
-A dokładniej?
-A dokładniej to o to, że. Może zacznę od początku?
-No dobra.
-Jeśli chodzi o dziewczyny które wstępują do sekty to musza być dziewicami. Jeśli się trafi do sekty to pozostaje się w niej do końca życia. Ten pentagram jest tego symbolem. Jeżeli dziewczyna pójdzie z kimś do łóżka to oni ją, jej rodzinę, znajomych itd. zabijają.
-No to masz przechlapane.-Zaśmiałem się. Dziewczyna popatrzyła się na mnie krzywo. -Dobra idź już spać. Rano coś się wymyśli.
-Ok. Dobranoc.
-Dobranoc.
Oczami Anity
Rano ledwo otworzyłam oczy, a już widziałam Jessice.
-Czego?
-Ta cześć.
-Cześć. T o czego?
-Idziesz z nami do sklepu?
-Pogięło cię?
-Nie. Bill kazał się spytać.
-Nie chce mi się.
-To pa.
-Pa.
Po paru minutach zwlekłam się z łóżka. Niechętnie powlekłam się do łazienki. Wzięłam prysznic i pomalowałam paznokcie. Nie wiedziałam co na siebie włożyć. Ubrałam sukienkę i zrobiłam makijaż. Zeszłam na dół. Oczywiście pojechali wszyscy. Włączyłam laptopa. Po chwili dostałam wiadomość od Kuby.
K: Cześć. Co u cb? Kiedy wracasz?
J:Cześć. Nic ciekawego. Jeszcze nie wiem. A u cb?
K:Zerwałem z Wiktorią. Teraz chodzę z Marleną.
J: Z tą Marleną?
K:Tak.
J: Przecież ona ma chłopaka.
K: Miała.
J: Kochasz ją?
K:Nie.
J:To po co z nią jesteś?
K:Tak jakoś.
J:Cały ty.
K: Musze kończyć pa.
J:Pa.
Nie miałam co robić wiec włączyłam TV. Po 2 godzinach wróciła wiara. Pomogłam z rozpakowywaniem zakupów.
-Podoba się?-Spytałam.
-No właśnie widzę, że jakoś inaczej dzisiaj. Zaśmiał się Bill.
-An ty masz na sobie sukienkę.-Zdziwiła się Jessi.
-Ta. Sama nie wiem dlaczego.
-Wyglądasz ślicznie.-Powiedział Geo. Automatycznie spochmurniałam.
-O co chodzi?
-Nie lubi jak ktoś jej prawi komplementy. -Skomentowała Jessica.
-Aha.-Chłopak tylko się uśmiechnął i pocałował mnie namiętnie.
-Jesteście śliczna para.-Skomentowała Jess.
-Nie jesteśmy para.-Powiedzieliśmy równocześnie. Wszyscy się na nas popatrzyli jakoś dziwnie.
-Ale przecież się kochacie wiec w czym problem? -Spytał się Gustav.
-W sumie to racja.-Odpowiedział Geo.
-Racja.
-To jesteśmy razem?
-Czemu nie.Aha Jessi Kuba chodzi z Marleną.
-Co?-Z jej rak wypadły chipsy.
-No. Też się zdziwiłam.
-Ale on kocha ciebie, nie ja.
-Wiem. Nie wiem o co mu chodzi.
-Kto to wie?
Siedzieliśmy w salonie. Tom grał na gitarze a my oglądaliśmy jakiś film.
Nudziło mi się więc podeszłam do chłopaka.
-Nauczysz mnie grać?-Spytałam siadając obok niego.
-Jasne.
Tom był świetnym nauczycielem. Szło nam to szybko i sprawnie. Przez większość czasu śmialiśmy się. Po 4 godzinach potrafiłam już dużo zagrać. Zgłodniałam więc poszłam do kuchni coś sobie zjeść. Usłyszałam ,ze ktoś wchodzi do kuchni. Geo objął mnie w pasie. Po chwili całowaliśmy się namiętnie. Do kuchni wszedł Tom.
-Jesteście ohydni.-Wziął cole i wyszedł. Parsknęliśmy śmiechem.
******** Przytul mnie....
Przytul mnie mocno. Dziękuję.
Chce poznać jak to smakuje,
być w Twych ramionach, objęciach.
Daj zaznać mi pełnię szczęścia
Przytul mnie do swej ciepłości
Wyrwij mnie z samotności.
Spraw by kochane Twe ciało
do mego przylegało.
Przytul mnie, głaskaj czule.
Do Ciebie się też przytulę.
Dwa ciała razem zetknięte.
Czy nie jest to dla mnie zbyt piękne?
Przytul mnie, przylgnij do mnie.
Chcę kochać Cię- ogromnie.
Chce byśmy poczuli jedność.
Sobie i mnie daj przyjemność.
Przytul mnie jeszcze tej nocy.
Masz w sobie tyle mocy,
byś jednym palca skinieniem,
dała mi niebo, spełnienie.
Tyle szczęścia i ciepła-jesteś blisko
Kroki, głos, spojrzenie stają się wszystkim
Czego pragnę, za czym tęskniłam
Życie z Tobą, marzenie się spełniło
Chwile pełne miłości, delikatnego dotyku,
Rozmowy szeptem niedokończone
Ciepłe ramiona, przy skroni skroń
Kojące drżenie czułych słów, w dłoni dłoń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz