sobota, 26 maja 2012
13.Wywiad
Rano wstałem, a jej już nie było. Spojrzałem na zegarek , nie dziwiłem się było w pół do 10.Dobrze że mam dzisiaj tylko wywiad o 13 a potem jestem wolny.
-Justin wstawaj,śniadanie. -krzyknęła .
-Już idę.
-Wolisz herbatę czy kawę?
-Kawę.
-Ok.
-Jessi pójdziemy dzisiaj gdzieś wieczorem?
-Jasne , co mam innego do roboty?
-Ok, tylko za 2 godziny będziesz musiała zostać sama bo ja mam o 13 wywiad i wrócę około 15.
-Ok.
Zjadłem i poszedłem się ubrać. Porozmawialiśmy i musiałem jechać.
W czasie wywiadu oczami Jessicy.
Jezu dzisiaj muszę mu powiedzieć bo oszaleje. Każdy jego ruch doprowadza mnie do szaleństwa. Dotyk ,spojrzenie to wszystko działa jak narkotyk. Dzisiaj mu to powiem , powiem że go kocham tylko czy on mnie nie odtrąci.
Oczami Justina .
Gdy wróciłem szukałem jej po całym apartamencie .Była w łazience, kąpała się. Powiedziałem
jej żeby ubrała się elegancko . Sam także poszedłem wziąć prysznic(były 2 łazienki).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz