sobota, 26 maja 2012

14.Para

-Gotowa?- Spytałem się Jessicy.
-Tak. 
-No to idź..- Nie dokończyłem. 
-Co? 
-Nie nic przepięknie wyglądasz. 
-Dzięki  ty też super wyglądasz. 
-Choć ,limuzyna już czeka.
-Ok.
                                  W restauracji  
-Siadaj .-Powiedziałem odsuwając jej krzesło. 
-Dziękuje. 
 W tym momencie do stolika podszedł kelner. 
-Dzień dobry, co państwo zamawiają? 
-Jessi co chcesz? 
-Poproszę danie nr 10.
-A pan?
-To samo i do tego butelkę najlepszego szampana.  
 Po chwili kelner przyniósł nam zamówienie . Jedliśmy, wygłupialiśmy się i przyszedł moment, w którym miałem jej powiedzieć co do niej czuję. 
-Jessica , muszę ci coś powiedzieć. 
-Ja też mam ci coś do powiedzenia. 
-To mów pierwsza. 
-To ty mów pierwszy. 
-Dobrze powiem pierwszy. Jessi wierz ja cię lubię.
-Tak .
-Tylko ,że ja cię tak bardziej lubię. 
-Co?
-Tego się właśnie obawiałem.
-Czego? 
-Tego że mnie wyśmiejesz i olejesz. 
-To się mylisz .Chciałam ci powiedzieć to samo.
-To znaczy, że ty też coś do mnie czujesz? 
-Tak kocham każdy twój dotyk , ruch i wszystko.  
-Uwierz mam tak samo. 
 W tym momencie zbliżyłem się do jej ust. Powoli , delikatnieje musnąłem, potem ten pocałunek zamienił się w bardzo namiętny. 
-Kocham cię.-Powiedziała. 
-Ja ciebie też. Tylko zostało mi jeszcze jedno pytanie. 
-Jakie? 
 -Zostaniesz moją dziewczyną ? 
-Justin oczywiście że tak, tylko nie wiem czy na ciebie zasługuję. 
-To ja na ciebie nie zasługuję. 
 Chwilę jeszcze pogadaliśmy i wyszliśmy jako para. W aucie zadzwoniłam do swojej przyjaciółki i umówiłyśmy się ,że jak przyjadę to pogadamy przez skypa .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz